Końcówka listopada przebiegła pod znakiem rozliczenia polskich przedsiębiorców z tego, jak radzą sobie z wymogami stawianymi przez RODO. Pół roku to zbyt krótki czas, aby wyciągać zbyt daleko idące wnioski, choć już na tym etapie materiał do analizy wydaje się być bogaty. Pytanie jednak jak będziemy patrzeć na te regulacje za 50 lat? Czy nadal będą obowiązywać? Jak bardzo się zmienią?

Rozważania te automatycznie skłaniają do refleksji jak kształtowała się otaczająca nas rzeczywistość 50 lat temu, bo to może pozwolić nam wyciągnąć wnioski na przyszłość. Oczywistym jest, że w sensie społeczno-gospodarczym Polska zmieniła się diametralnie.  Przeszliśmy transformację ustrojową, gospodarka regulowana została zastąpiona przez gospodarkę wolnorynkową, polityka państwa na arenie międzynarodowej obróciła się właściwie o 180 stopni poprzez zerwanie z dziedzictwem PRL i zbliżenie z Zachodem oraz nastąpiła gwałtowna cyfryzacji wszystkich sfer życia zarówno prywatnego jak i publicznego.

W zeszłym tygodniu, niezależnie od „obchodów” półrocza RODO, miało też miejsce inne wydarzenie o bardziej masowym charakterze. Mianowicie, w Dublinie odbyło się losowanie grup eliminacyjnych do EURO 2020 – turnieju wyjątkowego, albowiem po raz pierwszy w historii tak wielkie wydarzenie sportowe ma stać się udziałem całego kontynentu. I to nie tylko w wymiarze powszechnego zainteresowania, ale z uwagi na fakt, że mecze odbywać się będą w trzynastu różnych europejskich miastach. Zresztą o fakcie wyjątkowości przemian i czasów w jakich żyjemy, niech świadczy fakt, że jednym z tych miast jest azerskie Baku, które geograficznie z Europą ma przecież niewiele wspólnego.

We wspomnianym losowaniu Polska trafiła do grupy G z Austrią, Izraelem, Słowenią, Macedonią i Łotwą. Pozostając w klimacie podróży w czasie warto spojrzeć na naszą grupę eliminacyjną i cofnąć się 50 lat wstecz. W 1968 r. trzy z tych państw nie istniały! Łotwa mogła jedynie marzyć o tym, by odłączyć się od Związku Radzieckiego i stać się państwem niepodległym. Terytorium dzisiejszej Słowenii i Macedonii współtworzyło natomiast Socjalistyczną Federacyjną Republikę Jugosławii, która zresztą w tym samym roku została wicemistrzem Europy w piłce nożnej. Łotwa, Słowenia i Macedonia odzyskały niepodległość dopiero w 1991 roku. Z kolei rząd austriacki w 1968 r. wyraził zgodę na powrót do kraju Ottona Habsburga – syna Karola I (ostatniego władcy Austro – Węgier, cesarza Austrii, króla Węgier) – który uznawany był przez monarchistów za prawowitego przywódcę aż do końca swych dni. Izrael natomiast leczył rany po tzw. wojnie sześciodniowej, a już w 1973 r. państwo musiało radzić sobie z kolejnym konfliktem zbrojnym, tj. wojną Jom Kipur, która swoją nazwę wzięła od nazwy żydowskiego święta, w którym rozpoczęła się ofensywa wojsk arabskich. W sierpniu 1968 r. wojska Układu Warszawskiego, w tym wojska polskie, interweniowały na terytorium Czechosłowacji, I sekretarzem KC PZPR był Władysław Gomułka, narastały nastroje antysemickie, a mistrzem olimpijskim w biegu na 200 metrów Pań na Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku została Irena Szewińska.

Ogrom zmian jest zatem widoczny gołym okiem. Ciężko na tej podstawie prognozować, co wydarzy się w następnych tygodniach, a co dopiero w perspektywie znacznie bardziej odległej, kilkudziesięcioletniej. Cały zespół Kancelarii Putz | Skrobich kibicuje natomiast kadrze Jerzego Brzęczka i życzy jej udanych eliminacji pozostając w nadziei, że na kolejny występ na Mistrzostwach Europy nie będziemy czekać tyle co na debiut, czyli 58 lat.

English